Co to za poświęcenie Chrystusa skoro wiedział, że zmartwychwstanie?

Wąska droga

Chrystus jest pierwszą Postacią, jaką Bóg Ojciec stworzył:

Kolosan 1:15-16

„On jest obrazem Boga niewidzialnego Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przede wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie”.

To przez Chrystusa wszystko zostało stworzone. Dlatego, kiedy urodził się jako człowiek, kiedy rozpoczął działalność głoszenia na cały świat, doskonale wiedział, jak to wszystko się potoczy. Znał proroctwa i wiedział, że musi umrzeć.

Jednak, co to za śmierć, co to za poświęcenie, co to za ofiara, kiedy z góry wiadomo, że trzeciego dnia zmartwychwstanie?

W takiej sytuacji można iść na całość, można robić wszystko, bo wiesz, że zaraz powstaniesz, tylko w innym ciele. W ciele duchowym.

Jednak, nie było to takie proste i oczywiste…

Aniołowie/zwiastunowie, których zadaniem była opieka nad narodami, zapragnęli, aby to im ludzkość oddawała cześć. Dlatego ich ród, prawie całkowicie przejął ziemię przed i po potopie.

Co się z nimi stało? 

List Judy 1:6

„i aniołów, tych którzy nie ustrzegli swego panowania, ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia”.

Trafili do więzienia i oczekują na sąd.

To również byli synowie Boży, tylko stworzeni po Chrystusie.

Zapragnęli być najwyższymi bogami, sprzeciwili się Temu, przez Którego dostali życie. Zbuntowali się przeciw Najwyższemu Bogu.

Teoretycznie, taki sam los mógł spotkać Chrystusa.

Szatan oferował Mu cały świat, pod jednym warunkiem, kiedy Syn Boga uzna szatana za swojego boga.

Sam Chrystus umierając, prosił swojego Ojca o opiekę nad swoim duchem:

Łukasza 23:46

„A Jeszu zawołał donośnym głosem i Rzekł: „Ojcze, w twoje ręce powierzam ducha mego”. Rzekłszy to, wydał ostatnie tchnienie”.

Gdzie trafia duch człowieka po śmierci?

Koheleta 12:7

„Wtedy proch wraca do ziemi, tak jak był, duch zaś wraca do prawdziwego Boga, który go dał”.

Człowiek po śmierci traci ciało fizyczne, jednak jego duch trafia: jednych do Szeolu innych do Boga.

To Bóg Najwyższy decyduje, co stanie się z duchem. Czy będzie dalej żył, czy nie.

Chrystus przychodząc na ziemię, wiedział, że nie będzie łatwo, wiedział, że inni synowie Boga odeszli od Ojca.

Dlatego Jego misja na ziemi nie była sielanką.

Gdyby nie wywiązał się ze swojego posłannictwa, wcześniej czy później umarłby, wtedy Jego duch oczekiwałby na sąd.

Dlatego nie można powiedzieć, że przyjście Chrystusa w roli cielesnej było sielanką, z góry wyscenizowanym teatrem.

Chrystus jako człowiek miał wolną wolę. To On ostatecznie decydował, jakie będą dalsze kroki, to On podejmował ostateczne decyzje.

Nie Bóg Ojciec, tylko On sam.

Walczył i z szatanem i z jego rodem i z przeprogramowanymi umysłami ludu Boga, Izraelem.

To wymagało olbrzymiej siły i woli zwycięstwa.

Znacznie łatwiej było poddać się szatanowi i dołączyć do jego świata, tak jak zrobili to inni synowie Boga.

Nie zrobił tego, tylko walczył i zwyciężał.

Filipian 2:5-10-11 przekład interlinearny Popowskiego.

„To myślcie w was, co i w Pomazańcu Jeszu, który w postaci Boga będąc, nie (jako) porwanie uznał być równy Bogu, ale siebie samego uczynił pustym, kształt sługi wziąwszy, w upodobaniu ludzi stawszy się i (dla) postaci dawszy się znaleźć jako człowiek, uniżył siebie samego, stawszy się posłuszny aż do śmierci, śmierci zaś krzyża. Dlatego i Bóg Go wielce wywyższył i darował Mu imię, to ponad wszystkie imię, aby na imię Jeszu każde kolano zgięłoby się niebieskich, ziemskich i podziemnych i każdy język wyznałby, że Panem Jeszu Pomazaniec ku chwale Boga Ojca”.

Dlatego naszym zadaniem dzisiaj jest pociągnąć to posłannictwo, to zwycięstwo, tę walkę, nie tylko z rodem szatana, ale walkę o wytrwanie do końca.

Walczmy wspólnymi siłami, o wiarę raz przekazaną apostołom:

Judy 1:3

„Umiłowani całą gorliwość sobie czyniąc, by pisać wam, zachęcając by walczyć dla raz przekazanej świętym wiary”.

 

Robert Brzoza RobertBrzoza.pl Polski Portal Informacyjny

P.S. Czy wolno modlić się do obrazów? => Bezpłatnie

Form by (e)NeTes



Foto: Envanto elements: By mibuch

17 Responses to “Co to za poświęcenie Chrystusa skoro wiedział, że zmartwychwstanie?”

  • nadia on 28 stycznia 2018

    Piękne przesłanie – Pozdrawiam :)

  • Krzysztof on 28 stycznia 2018

    Każdemu kto twierdzi, że Chrystusowi było łatwo, powiem, zrób to samo, przecież wiesz, że za wierną służbę Bogu zostaniesz zmartwychwzbudzony, więc w czym problem umrzyj w służbie dla Boga, np. nawracaj islamistów w ich kraju lub w ich dzielnicy. Na co czekasz?

  • Robert on 30 stycznia 2018

    Jasna Strona Mocy

    1 – Syn Boga nie miał na imię Jezus. W Biblii interlinearnej Popowskiego, wyraźniej jest zapis w greckim: Jesu.
    Sami katolicy to napisali w Nowym Testamencie Popowskiego.
    W Hebrajskim to imię brzmi: Jeszu.
    Kilka osób opisanych w Biblii, nosiło to imię.

    2 – Chrystus nie był żydem. W Nowym Testamencie interlinearnym nie ma słowa „żyd” tylko Judejczyk.
    Słowo „żyd” powstało później i odnosi się do Chazarów, którzy przeszli na Judaizm.

    3 – Tak Jezus może pochodzić od Zeus.

    4 – Chrystus nie znaczy światło….

    5 – Najpierw mówisz, że Chrystus to lucyfer, później, że Ojciec Bóg to lucyfer – nie ma w tym logiki.
    Tak w ogóle skąd wziąłeś to słowo: lucyfer.
    Posługujesz się nim, tak jak posługują się nim: masoni i inni sataniści.
    Takiego słowa nie ma w Biblii…

    6 – Pokazujesz obraz jakiegoś człowieka i mówisz, że to Chrystus.
    Biblia pisze, że Chrystus nie miał długich włosów i nie był przystojny.

    7 – Nie możesz wrzucać do jednego wora i żydów, i Judejczyków i Nazarejczyków i Chazarów i Aszkenazyjczyków.
    Jest to olbrzymi błąd historyczny i brak wiedzy biblijnej.

    8 – Nie rozumiem dlaczego łączysz Chrystusa z Kk – religią, która ma całą masę fałszywych doktryn.

  • Marian69 on 30 stycznia 2018

    Jezus we wspaniały przykład tłumaczył ludziom czym jest królestwo Boże docierał do serc i umysłów mówiąc w przykładach.To istna kopalnia wiedzy o tym czego dokona tu na ziemi dla posłusznej ludzkości.Uświęci imię Jehowy Boga,poprzez swą ofiarę okupu wykaże ,że tylko jego Ojciec posiada bezpośrednie prawo rządzenia nad wszechświatem (link usunięty – admin)

  • qrde blade on 31 stycznia 2018

    Hola, hola…
    Co/kogo stwórca stworzył jako pierworodnego ?
    Światłość – syna swego Lucyfera, księcia tego świata..
    Chrystus – również światło po aramejsku, był ponoć Jego niedoskonałą reinkarnacją/przodkiem, gdyż jego ziemski obraz nie pochodził z rodu Judy, a z Edomity.
    Natomiast posiadał największy możliwy ( Maria zawsze dziewica ) procent rodowej, ówcześnie niezwykle rzadkiej tzw. świetlistej (chrystusowej/ iluminowanej ) krwi RH minus rozpoznanej po jej smaku przez Chaldejskich Magów w czasie Jego obrzezania. Przyszedł wyłącznie nawracać „zagubione” plemiona Izraela
    To dlatego wraz z rodziną wyjechał do Egiptu w celu odebrania nauki Magii, Gnozy we stworzonych przez potomków upadłych elohim tam kapłańskich uczelniach.
    Pamiętajmy, że na ziemi już wtedy były wzajemnie walczące o hegemonie reprezentacje progenitury upadłych z rodu Kaina i Seta i to miedzy nimi rozegrał się cały opisany w NT dramat. Ta walka okupiona licznymi ofiarami jest symbolem wszystkich pozostałych mających na celu fałszywie spolaryzować tubylców i tym samym wciągnąć ich do wzajemnej, morderczej depopulacji…
    Wygrani w tej walce za każdym razem fałszują historię pisząc ją wraz z poprawioną religijną socjotechniką tzw. OPROGRAMOWANIEM STAD od nowa

  • Robert on 31 stycznia 2018

    qrde blade

    Piszesz o rzeczach, których nie ma w Pismach.
    A my walczymy o „wiarę raz przekzaną świętym” – Judy 1:3

    Ale zacznijmy od początku.
    Wklej proszę cały werset z Pism, gdzie jest słowo: „Lucyfer”.

  • qrde blade on 31 stycznia 2018

    Księga Izajasza 14:12-14 mówi o synu Jutrzenki – helel ben-szachar (הילל בן שחר po hebrajsku). Helel oznacza planetę Wenus, zaś ben-szachar to świetlisty syn poranka, czyli niosący światło.
    Według podań sumeryjskich tabliczek było dwóch przyrodnich (po ojcu Anu ) braci pierworodny Ea, Enki i ten iluminowany zrodzony ze stosunku z siostrą Enlil i to ten ze względu na zgodnośc krwi rodowej miał pierwszeństwo nad pierworodnym. Zadziwiająco dla KR Jeszu ukrzyżowany wołał: W Ewangeliach Mateusza i Marka cytowane są słowa Jezusa po aramejsku (Eli, Eli, lama sabachthani? u Mateusza i Eloi, Eloi, lama sabachthani? u Marka). Jak widzimy i Jezus i KR czczili faktycznie innych bogów ( braci )

  • Robert on 1 lutego 2018

    qrde blade

    W poprzednim komentarzu pisałeś coś o Lucyferze.
    Gdzie tutaj masz słowo: lucyfer?
    Czy wiesz do kogo odnoszę się te słowa?
    Septuaginta tłumaczy: „Jak możesz spaść z nieba ty, Jutrzenka Wschodząca o świcie?”

    Jednak nie bardzo rozumiem o co się sprzeczasz?

  • qrde blade on 4 lutego 2018

    Dobrze już tłumacze kawa na ławę:
    1. św. Hieronim w łacińskim przekładzie Biblii zwanym Wulgatą oddał hebrajskie słowo helel i greckie ho heosforos przez łacińskie lucifer („niosący światło” od łac. lux – światło, ferre – nieść). Fragment Iz 14, 12 w wersji łacińskiej brzmi więc – Quomodo cecidisti de caelo lucifer, qui mane oriebaris?
    Ponadto
    2.
    Któż jak Bóg 2/2012

    Gdzie w Biblii jest mowa o Lucyferze? Czy Lucyfer to imię szatana przed jego upadkiem? A może byli to różni zbuntowani aniołowie? (Czytelnik)

    Lucyfer to imię, które tradycja chrześcijańska nadała szatanowi w okresie patrystycznym. Pochodzi ono z „Satyry na śmierć tyrana” z Księgi Izajasza. Znajduje się tam następujący fragment: Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody? Ty, który mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na niebiosa; powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy. Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego. Jak to? Strąconyś do Szeolu na samo dno Otchłani! (Iz 14, 12-15).

    Niosący światło?

    Kontekst nie pozostawia wątpliwości, że ów Jaśniejący Syn Jutrzenki (hebr. helel ben szachar) to w tym miejscu ironiczne określenie władcy babilońskiego, którego pycha zaowocowała złudnym przeświadczeniem, że może być większy od Boga.

    W słowach Izajasza można doszukać się nawiązań do mitów astralnych. Wykazują one podobieństwo z fenickimi poematami z Ras Szamra, w których gwiazda i jutrzenka uosabiają bogów. Izajasz porównuje władcę do gwiazdy zarannej (planety Wenus), ponieważ jej zniknięcie w blasku poranka uznał za dobrą metaforę nieuniknionego upadku Babilonu. Biblia Grecka (LXX) tłumaczy wyrażenie helel ben szachar z hebrajskiego tekstu Księgi Izajasza przez „gwiazda poranna” (gr. ho heosforos), natomiast św. Hieronim w łacińskim przekładzie Biblii zwanym Wulgatą oddał hebrajskie słowo helel i greckie ho heosforos przez łacińskie lucifer („niosący światło” od łac. lux – światło, ferre – nieść). Fragment Iz 14, 12 w wersji łacińskiej brzmi więc – Quomodo cecidisti de caelo lucifer, qui mane oriebaris?

    Orygenes, dokonując egzegezy tego fragmentu (Homiliae in Ezecielem 13, 2), uznał satyrę na upadłego tyrana z Iz 14, 3-17 za alegoryczną wypowiedź o buncie najpotężniejszego z aniołów, wiążąc ją ze słowami Jezusa o upadku szatana z Łk 10, 18 (Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica). Podobną wykładnię Iz 14, 12 podali inni ojcowie Kościoła: św. Hieronim (In Isaiam 14, 12; Epistolae XXIII, 4), Euzebiusz z Cezarei (Demonstratio evangelica 4, 9), Augustyn (De Genesi ad litteram 24, 31), Grzegorz I Wielki (Moralia 4, 13), Tertulian (Adversus Marcionem II, 10). A zatem fragment, nie mający pierwotnie nic wspólnego z opowieścią o upadku anioła, skojarzony został z nim przez Orygenesa, za którym poszli inni Ojcowie Kościoła. Używali oni chętnie analogii – jak na porannym niebie, krótko przed wschodem słońca widzimy, że Wenus błyszczy bardziej niż pozostałe planety, tak między aniołami był taki, który przed swoim upadkiem błyszczał bardziej niż jakikolwiek inny anioł Boży.

    Depczący światło

    Później uznano, że słowo lucifer należy traktować jako imię określające stan pierwotny szatana, co pozwoliło na przypisanie mu cech, które potem w wyniku upadku miał utracić: urody, jasności, bycia ulubieńcem samego Stwórcy. Tradycja, zapoczątkowana przez ojców Kościoła, stopniowo ewoluowała. Pojawiło się dodatkowe imię upadłego anioła, oparte na łacińskiej etymologii: Lucyper, od lucem perdere – zdeptać światło. W ten sposób próbowano rozróżniać pomiędzy aniołem w stanie łaski, a aniołem upadłym. Wielu kaznodziejów wykorzystywało tę grę słów: oto Lucyfer (Niosący światło) stał się Lucyperem (tym, który światło utracił).

    2. W wielu przekładach Pisma Świętego zwrot helel ben szachar jest tłumaczony po prostu jako imię Lucyfer. Przykładem takiego tłumaczenia może być angielska Biblia Króla Jakuba uważana za najwiernirj tłumaczoną (How are thou fallen from heaven, O Lucifer, son of the morning!), czy polska Biblia Wujka (Jako żeś spadł z nieba, Lucyferze, któryś rano wschodził).

    Nie chodzi jednak, aby się spierac o tłumaczenie tylko o użyty synonim światło, chryst, iluminowany, jaśniejący wskazujący pochodzenie upadłego oraz jego szczególne cechy dane mu przez Stwórcę

  • Robert on 10 lutego 2018

    qrde blade

    1 – W tym sęk, że nas nie interesuje, jak dany tłumacz oddał dane słowo, tylko jak faktycznie brzmi.
    Nie ma słowa „lucyfer” w Pismach.

    2 – To nie jakaś starożytna religia używała słowa lucyfer, tylko głównie kk i masońsko-satanistyczne ugrupowania.

    3 – Przykro mi, ale kupiłeś poglądy masońskie… sam nie masz żadnych dowodów na istnienie słowa lucyfer w Biblii.
    W Izajasza słowo: „helel” przetłumaczyli na lucyfer….
    Słowo: „helel” oznacza rano, świecący.
    Gdzie masz tutaj: lucyfer?

    https://biblehub.com/hebrew/1966.htm

    Stosujesz za dużo ezoteryki, kopiujesz poglądy bez sprawdzania Pism, to cię prowadzi na manowce.
    A tama grasuje szatan…

  • adam on 11 lutego 2018

    w biblii nie ma żadnej tajemnej nauki bo Jezus mówił wszystko jawnie i publicznie , a poza tym biblia nie jest poradnikiem biznesowym i nie uczy jak zarabiać pieniędzy a raczej skupia sie na wartościach duchowych a nie materialnych a nowe przymierze przestrzega przed bogactwem a błogosławi ubogich Jezus i a postołowie byli ubodzy i nie zależało im na zarabianiu pieniędzy dlaczemu piszesz bzdury Robercie

  • Robert on 11 lutego 2018

    Adam

    O jakich bzdurach piszesz?

  • Renata on 9 kwietnia 2018

    Panie Robercie tkwi Pan mentalnie w NT i ST co to są luźnymi interpretacjami ludzi którzy stworzyli swoje bajeczki dla utrzymania ludzi w nieświadomości i braku ILUMINCJI bo ta jest zarezerwowana dla tych co dzielą i rządzą. Ludzie przecież nie powinni znać całej prawdy ,tak powiedział jeden z papieży. Więc nie dla każdego jest ona dostępna i wskazana. Nie każdy zaprogramowany niewolnik by ją w ogóle był wstanie przyjąć i ogarnąć. Łykacie przez to wymyślone bajki ,które z prawdą nie mają nic wspólnego. Nawet nie wiecie do jakiego Boga się modlicie w KK. Wierzcie w jakiegoś szatana co to skusił Ewę, wierzcie ,że świat postał w 6 dni, a człowiek z gliny a Ewa z żebra. Wierzycie bo tak Wam imputowano w jakieś przekleństwo grzechu pierworodnego którego nigdy nie było bo być nie mogło. Wierzycie ,że Jezusik był skromnym biedakiem i urodził się w stajence podczas gdy pochodził z królewskiego Rodu Dawida i miał w sobie smoczą krew ,miał braci i siostry był żonaty z MM ponieważ musiał przekazywać swą mesjanistyczną krew dalej i miał dzieci,które potem były prześladowane przez KK. itd itd itd. A Pan tkwi dalej w tych pierdołach ,wyssane z żydowskich kciuków i nic nie robi aby się trochę Oświecić.

  • Robert on 9 kwietnia 2018

    Renata

    nie wiem czy to napisałaś poważnie :)
    Smocza krew?
    Jezusik?
    Chrystus był żonaty, miał dzieci?

    Myślę, że nie znasz Pism.
    Bardzo dobrze jednak, że nie ufasz religiom. Osobiście nie znam takiej, która nie kłamałaby w sprawach wiary.
    Jednak polecam badać Pisma, bo swój pogląd oparłaś o wierzenia religii.
    One sobie dużo powymyślały doktryn, których nie ma w naukach Chrystusa.
    Dlatego jesteś taka rozgoryczona.
    Jednak nie wsadzaj nas do jednego wora z religiami, bo my nie jesteśmy religią.
    Tylko wolnymi ludźmi, którzy sami badają Pisma.
    To co odkryjemy, to opisujemy.

  • p_z_m on 26 maja 2018

    Nie wiem dlaczego, jesli mam byc szczery, ale nie uwazam, ze Jezus byl stworzony po Bycie Doskonalym.
    Pierwsze co przychodzi mi logicznie na mysl to tak jak,,rozdzielil swiatlo od ciemnosci,, czylo osiagajac stopien swiadomosci zajrzal co jest w ,,jej,, braku. Musi byc rownowaga i konkurencja bo nie da sie z siebie wiecznie budowac.
    Nie mowie tu o zadnej osobowosci a raczej o ,,stanie,, ktory sluzy jako material dopiero z czasem wychodzi ,ze czyms to jest i zyskuje swiadomosc ktorej boi sie sam ,,strorca,, gdyz rodzi sie pytanie kto jest starszy, kto byl pierwszy.
    Dobrym odzwierciedleniem wieku danej i mozns powiedziec, ze wylacznie nie sa cyfry a dojrzalosc emocjonalna, nie da sie tego od tak w chwile nauczyc.
    Powiem tobie Robercie na swoim przykladzie, chociaz modlilem sie, medytowalem, myslalem, rozwijalem uczestniczylem w uroczystosciach KK to pytanie z kim sie komunikuje jest obce z tymi wszystkimi nazwami,imionami, okresleniami, …jakby to bylo nie wazne a wrecz irytujace, ze to nie o Nich mowa.
    Chociaz moge powiedziec, ze nie jestem dobry ani zly to ideologia jest mi obca a morslnosc mam i ulegam jak kazdy strachom o swoja dusze ale gdy popatrzysz na siebie i wszystko dookola z gory to wszystko marnosc i nie ma racji bytu, chyba ze klasyfikowania wedlug falszywych standardow potrzebnych do hierarchii i ponizenia uczacych sie.
    Nie ma miary i wyznacznika dobroci a tym bardziej nie pasuje do tego slowo i postac Jezus, w naszych czasach takie cechy nazywaja sie homo… pozwolcie ze nie dokoncze.
    Bóg czyli Doskonalosc Swiadomosci jest daleka od naszych zmartwien, czas jest wazniejszy i materia jest wazniejsza bo duch byl wczesniej ale nie jeden a wiele tworzac takim swiat jakim znamy a to polowa drogi co za nami , no chociaz ziemi nie bedzie wczesniej.
    Te cale opowiesci o panowaniu Chrystusa to nie do konca prawda dlatego Aniolowie czy Duchy Swiete sie buntuja, bo wieczne wyreczanie innych prowadzi do katastrofy i stawianiu wyzej pomyslu niz czynu.

  • Robert on 27 maja 2018

    p_z_m

    widzę, że masz otwarty umysł, to dobrze.
    Polecam zakupić Septuagintę i Nowy Testament Popowskiego.
    Następnie badać Pisma.
    Zobaczysz, jak wszystko jest ze sobą ładnie poukładane.
    Wtedy zrozumiesz Boga Ojca i Pana Jeszu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *