Jak trudno wytrwać do końca

 świat

Jakub, Salomon, Jan Zanurzyciel, Chrystus, to przykłady osób, które w chwilach ekstremalnych miały problemy emocjonalne. Jedne osoby odeszły od Boga, inne miały chwilowe załamania, jeszcze inne wytrwały.

Jest to znakomita lekcja dla nas, sług pomazańcowych, jak trudno jest wytrwać, jak bardzo należy kontrolować swoje zachowania, aby nie odpaść.

Pan Jeszu miał chwilę słabości

Przed zbliżającą się śmiercią, Pan Jeszu, Syn Boga bardzo mocno płakał. Prosił Swojego Ojca, aby odsunął od Niego ten czas, jeżeli to tylko możliwe.

Łukasza 22:42-44

„Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!’ Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał GoPogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię”.

Do tego stopnia przyszła żałość na Chrystusa, że anioł musiał Go pocieszać.

To wydarzenie świadczy o tym, że każdy człowiek może mieć ciężkie chwile.

Jednak kiedy minął okres żałości, Chrystus otrzepał kurz i ruszył do swojej pracy, do wypełnienia proroctw.

Jan Zanurzyciel miał wątpliwość, co do Chrystusa

Jan Zanurzyciel (Chrzciciel) został zamknięty w więzieniu. Z tego miejsca posłał uczniów do Pana Jeszu z następującym pytaniem:

Mateusza 11:2-6

„Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?’ Jeszu im odpowiedział: ‘Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi”.

Czy nie dziwi cię to pytanie?

Przecież Jan widział Chrystusa przy Jego zanurzeniu. Rozmawiali ze sobą. Dokładnie wiedział, jak wygląda.

Wystarczyło spytać uczniów, jak wygląda osoba, która głosi nowe nauki. Momentalnie wiedziałby, że to Syn Boga. Zresztą Jan był prorokiem i takie rzeczy wiedział.

Dlaczego więc posłał uczniów do Pana Jeszu z takim zapytaniem?  

Tak samo, jak na Syna Boga przyszły trudne chwile emocjonalne, tak samo Jana ogarnęła trwoga. Był w obliczu śmierci, wiedział, że umrze.

Z tego wynika, jak bardzo trzeba trzymać na smyczy własny umysł, aby w takich chwilach nie utracić wiary.

Pan Jeszu i Jan mieli tylko chwilę słabości, jednak inni słudzy Boga odeszli…

Salomon i Jakub nie wytrwali…

Salomon dostał w prezencie od Boga wszystko. I piękne żony, i mądrość i bogactwo i władze. Jednak przez okres urzędowania nie zbudował mechanizmów, które odfiltrowałyby osoby krnąbrne. Pozwolił, aby jego żony wprowadziły kult szatana.

Innym sługą Bożym był Jakub. To ten sam Jakub, któremu Bóg zmienił imię na Izrael.

To on został obdarzony sławą. To od jego imienia powstał naród – Izrael.

Nie wiemy co dokładnie uczynił, jednak został obłożony klątwą.

Ozeasza 12:3-7 LXX

Pan wiedzie spór z Judą. Ukarze Jakuba według jego postępowania, zgodnie z jego obyczajami odpłaci mu. On bowiem już w łonie matki złapał za piętę swego brata. Przez utrudzenia tamtego zdobył przewagę u Boga. Mocował się z Posłańcem i pokonał go„.

Izajasza 43:27,28

„Zgrzeszył twój pierwszy ojciec, pośrednicy twoi wykroczyli przeciw Mnie. Więc sponiewierałem książąt mego przybytku, obłożyłem klątwą Jakuba. Iszraela zniewagą”.  

Ten werset wskazuje, że Jakub trwał w  wierze do końca:

Do Hebrajczyków 11:21

„Dzięki wierze Jakub umierając każdego synów Józefa pobłogosławił i pokłonił się przed skrajem łaski jego”.

Jak trudno jest wytrwać do końca…

Skoro tyle sług upadło a sam Pan Jeszu i Jan mieli załamanie emocjonalne, to mamy niesamowitą lekcję życia.

Nikt nie może się chełpić, że jest lepszy od drugiej osoby, że osiągnął znakomity poziom duchowy, że na pewno wytrwa do końca.

Działalność szatana polega na tym, aby jak najwięcej osób przekonwertować na światowe slogany: „chwytaj dzień”, „uwierz swojemu sercu”… to jest biały satanizm.

Szczególnie upatrzył sobie sługi pomazańcowe. Wykorzystuje każdą słabość, każde potknięcie, każde załamanie.

Czy podczas trudnych chwil, trudnego czasu wytrwam?

Mądry człowiek odpowie: „postaram się”.

Jednak to postaram się oznacza dzisiaj, wejście w świat, aktywną działalność w szerzeniu prawdy, nie okopywanie się w swoim poletku życiowym.

Nigdy nie wiemy czy nie zostaniemy wypróbowani w środowisku światowym, a dzisiaj żyjemy odizolowani od niego. 

 .

. . ekonomia Robert Brzoza

P.S. Czy wolno modlić się do obrazów? => Bezpłatnie

Formularz z NeTeS



Foto: „Sunrise Over Manhattan Again” (CC BY-NC-ND 2.0) by Rusty Russ

16 Responses to “Jak trudno wytrwać do końca”

  • Jacek on 15 lipca 2017

    W takich chwilach bardzo pomocne mi są modlitwy i rozważania z Księgi Psalmów 119 i Ew. Jana 15:)

  • Iwona on 17 lipca 2017

    Łukasz 22:42. Tym wersetem Bóg pokazuje , że ludzkość naprawdę była zagrożona. Gdyby Pan Jezus Chrystus nie spełnił swojej misji, ludzkość nie zostałaby zbawiona- nikt w przyszłości nie ujrzałby Nieba z Bogiem. A ci, którzy już tam znaleźli się, jak Henoch, Eliasz i Mojżesz zostaliby po prostu z niego wyrzuceni, gdyby misja Pana Jezusa nie została pomyślnie ukończona. „Ja jestem drogą, życiem i zbawieniem „- powiedział Pan o sobie. Bóg na krzyżu nie umierał za szatana i zbuntowanych aniołów. Pan Jezus Chrystus umierał za człowieka, za ludzkość. I wcale nie musiał tego robić. Bóg ma wystarczająco chwalców, bo nawet kamienie mogą Go chwalić. A jednak On podjął się tej misji- „…który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego.” Hebr. 12:2. Dlatego w tym kontekście ludzkość była realnie zagrożona.
    Jezus był bez grzechu. Co to znaczy? To, że w wieku dziecięcym, kiedy u dzieci pojawia się zdolność świadomego czynienia dobra i zła, wytrwał bez grzechu. W wieku młodzieńczym wytrwał bez grzechu. W wieku życia dorosłego też wytrwał bez grzechu. Nie znaleziono w Nim nieposłuszeństwa.
    Poniósł na swoich barkach grzechy całej ludzkości. Na krzyżu zapłacił przelaniem własnej krwi za to, co podźwignął. Co wydarzyło się w Ogrodzie Getsemane, że z Jego czoła spływał pot jako krople krwi? Medycyna podaje bardzo nieliczne przypadki, kiedy u ludzi wskutek dużego obciążenia fizycznego pękają naczynia żylne na skroniach, bynajmniej nie z powodu załamania psychicznego. Tam w Ogrodzie Getsemane Pan Jezus w sferze duchowej „wziął na siebie nasz grzech”. I było to odczucie ciężaru również fizycznego. Z Ogrodu Getsemane szedł bezpośrednio na krzyż czyli na śmierć. Na krzyżu została wykonana na Nim jak na przestępcy egzekucja w świetle prawa świeckiego. Jednak nie zważał na hańbę, jaką był ten rodzaj kary w ówczesnej opinii publicznej. W świetle fundamentalnego prawa Bożego – prawa duchowego- odkupił raz na zawsze ludzkość dla Boga jako Baranek, który gładzi grzechy świata. Wszystkie religijne rytuały w Izraelu były zapowiedzią jego misji. A Jego misja świadczyła o łasce i miłosierdziu Boga, które przewyższają Jego karę. Nie patrzył na hańbę krzyża, ponieważ daleko za tym krzyżem widział tych, którzy zostaną zbawieni i znajdą się w Niebie.
    Co to jest „wiara Jezusa” często występujący zwrot w Nowym Testamencie? Wiara Jezusa jest to gotowość pójścia na śmierć. Taką wiarę miał Jan Chrzciciel. Taką wiarę mieli wszyscy Apostołowie Jezusa, którzy zginęli śmiercią męczeńską. W/g źródeł historycznych Apostoł Jan też był wrzucony do wrzącego oleju. Bóg nie nakłada na swego wiernego większego obciążenia niż to jakie może znieść dla sprawy Bożej.

  • Grzegorz on 17 lipca 2017

    Robercie bardzo dobra analiza i lekcja dla nas wszystkich, jeśli Pan nasz Jeszu miał słabości to tym bardziej my będąc jego naśładowocami, sługami powinniśmy bacznie uważać na poczynania złego.
    „Źeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane. 2Koryntian 2:11.

  • Grzegorz on 17 lipca 2017

    Pozdrawiam

  • Wacław on 17 lipca 2017

    Jeszu tak przezywają go Żydzi . Jeszua lub Jehoszua.

  • Paweł Sopot on 19 lipca 2017

    Zrozum wreszcie robercie że,wszystkie wieksze religie,Islam,Hinduizm,Katolicyzm,Protestantyzm zostały napisane i zorganizowane w profesjonalny sposób przez Lewitów-Magów Egipskich a potem Rzymskich.To lewici bardzo wyuczeni i niezwykle zaprawieni w metodach socjo technicznych ludzie napisali i wdrozyli w zycie wszystkie religie w celu kotroli społeczeństwa.Dzisiaj Jezuici to odnoga Lewitów. Nie dajcie sie nabierac na te bajki badzie powazni czas dorosnac.Zgłebiajcie Boga w sercu i wiedzy a nie w bajeczkach o osiołkach i krzyzżkach.

  • Robert on 19 lipca 2017

    Wacław,

    nie interesuje nas jak przezywają żydzi, masoni czy inne ugrupowania.
    Nas interesuje prawda.
    Jest ona w pismach greckich, czyli imię: Yeshu: Jesu. W hebrajskim: Jeszu.

  • Robert on 19 lipca 2017

    Paweł Sopot

    polecam zapoznać się z naszymi poglądami lub zapytać… ponieważ nie znam religii, która postępowałaby zgodnie z naukami Chrystusa.

  • michał on 22 lipca 2017

    Mam pytanie Robercie
    Robiłem sobie jakiś czas temu chronologię biblijną. Wyszło mi że obecnie mamy rok 6132 od stworzenia Adama. I niby wszystko w porządku ale jest jedno ale. Chodzi o czas niewoli egipskiej. Niby trwał 430 lat, ale przez ten okres czasu były tylko 4 pokolenia. Do Egiptu weszli synowie Jakuba i ich dzieci (Jakuba jako starca tu pomijam). I tak był np. Lewi jego syn Kehat, jego syn Amram a jego synowie Aaron i Mojżesz już z Egipu wyszli. Więc gdzie tu te 430 lat. Przecież już wówczas ludzie żyli po 120 lat średnio.
    Ale drugą sprawą jest ilość Izraelitów weszło do Egiptu 70 (licząc po Jakubie bez żon jego synów) a wyszło zdaje się około 700 000 licząc tylko mężczyzn. To z kolei bardziej podsuwa liczbę 430 lat. Bo przecież np. w ciągu 250 lat nie sposób tak liczebnie się rozmnożyć.
    A inną sprawą jest to że rok 6000 będzie (bo moim zdaniem jesteśmy przed tym rokiem) ostatnim rokiem panowania Złego i pierwszym rokiem Królestwa Chrystusa.

  • Robert on 22 lipca 2017

    Michał

    Krzysztof Król kiedyś badał ten temat i stwierdził, że trudno jest określić konkretne daty, ponieważ nie mamy danych.
    Skoro nie ma konkretów, to znaczy, że Pan Bóg nie chce abyśmy znali konkretną datę końca tego systemu.

  • michał on 22 lipca 2017

    Byłoby to zbyt łatwe :)
    a tak nie znamy dnia ani godziny

  • mloo on 30 lipca 2017

    Robercie a co się dzieje z ludźmi po nie przebytej próbie?

  • Robert on 30 lipca 2017

    mloo

    mają problem

  • mloo on 31 lipca 2017

    Apostoł Piotr też nie przeszedł próby a jednak Bóg się nie odwrócił od niego.
    Król Dawid mimo że widział naocznie działania Boga też nie wytrzymał do końca to samo Salomon.
    Takich ludzi było więcej.

  • Robert on 31 lipca 2017

    mloo

    jednak najważniejsze jest tutaj wytrwanie do końca.
    Salomon nie wytrwał, Paweł tak.

  • ANTONI on 1 sierpnia 2017

    michał on
    Witam .
    Z tym wyliczanie czasu nie jest łatwo ze względu na ” Hipoteza czasu widmowego ” .
    Ta hipoteza wskazuje , że wczesne średniowiecze nie przebiegało tak jak jest to opisane w podręcznikach .
    Film ten wskazuje na tak zwane fikcyjne stulecia wpisane w rzeczywiste . Chodzi o 7 – 9 wiek .
    Dlatego wszelkie próby ustalenia czasów mogą być zwodnicze .
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *