Jednorodzony Syn, czyli jedyne dziecko Boga

 Bóg i Jeszu

Jedność Boga Ojca z Synem jest wzorcowa dla nas wszystkich, ale nie jest to jedność w sensie dosłownym, ponieważ Chrystus pragnie by jego uczniowie stali się częścią tej jedności:

„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś”Jana 17:20-23.

Stwierdzenie „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie,” można by było odnieść do innej jedności.

Sens byłby taki, że Pan chce by jego naśladowcy byli tak zjednoczeni jak On jest zjednoczony z Ojcem. Jednak dalsze słowa nie wykluczają jedności ludzi także z Bogiem. Czytamy bowiem, „aby i oni stanowili w Nas jedno”.

Uczniowie Pana i ci co im uwierzą, mogą stać się jednością z Bogiem Ojcem i Synem, jeśli będzie jedność między nimi. Stanie się to według łącznika, który wygląda tak: „Ja w nich, a Ty we Mnie, oby się tak zespolili w jedno”. To znaczy, że Bóg jednoczy się z Synem a Syn z nami i w ten sposób wszyscy jesteśmy zjednoczeni. Widzimy, więc że nadal Chrystus jest pośrednikiem między Bogiem a nami.

O wyjątkowej pozycji, jaką zajmuje Jeszu, świadczy sformułowanie „Jednorodzony Syn”:

„A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy”Jana 1:14.

„Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył”Jana 1:18.

Wiedząc, że jednorodzony to synonim do jedynaka, to werset ten można prawidłowo przetłumaczyć tak:

„Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jedynak Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył”Jana 1:18.

Kiedy zdamy sobie sprawę, że słowo „jednorodzony” jest staropolskim słowem, którego sens to jedyne dziecko, to wówczas treść Pisma Świętego nabiera głębszego znaczenia i pokazuje nam na wyjątkowość Pomazańca.

Pan nasz Jeszu jest JEDYNAKIEM, czyli jedynym dzieckiem Boga!

Jak to wytłumaczyć skoro wiemy, że aniołowie byli nazywani „synami Boga”?

„Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. (…) A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach”Rodzaju 6:2,4.

Nawet Adam został nazwany w rodowodzie Pomazańca synem Boga:

„Syna Enosa, syna Seta, syna Adama, syna Bożego”Łukasza 3:38.

W jaki więc sposób wyjaśnić twierdzenie, że JEDYNYM SYNEM BOGA jest Jeszu?

To proste wystarczy uważnie przeanalizować, co na ten temat mówi Pismo Święte.

Zaraz tym się zajmiemy.

Trzeba też podkreślić, że w całej Biblii nie ma nigdzie słowa dziadek lub babcia.

Dlaczego?

Ponieważ w językach użytych do spisania Pisma Świętego nie było takich słów. Babcia to była matka a dziadek to był ojciec.

Dziś niektóre języki także nie mają specjalnych słów i przeważnie dla odróżnienia stosują sformułowanie „stara mama” lub „stary tata” i każdy wie, o kogo chodzi. Widzimy to wyraźnie na wielu biblijnych przykładach.

Ponieważ Ojciec zawsze ma wyższą pozycję od Syna, więc Jeszu zadaje zagadkę uczonym w piśmie i faryzeuszom, którą przytacza kilkakrotnie:

„Gdy faryzeusze byli zebrani, Jeszu zadał im takie pytanie: ‘Co sądzicie o Mesjaszu? Czyim jest synem?’ Odpowiedzieli Mu: ‘Dawida’. Wtedy rzekł do nich: ‘Jakżeż więc Dawid natchniony przez Ducha może nazywać Go Panem, gdy mówi: Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę Twoich nieprzyjaciół pod stopy Twoje. Jeśli więc Dawid nazywa Go Panem, to jak może być jego synem?’ I żaden z nich nie mógł Mu odpowiedzieć. Nikt też od owego dnia nie odważył się więcej Go pytać” – Mateusza 22:41-46 (Łukasza 20:41-44; Marka 12:35-37).

Zagadka to inny temat wróćmy więc do przykładu, w którym Abraham jest ojcem pewnej Izraelitki, a ona jest nazwana jego córką.

Była to kobieta uzdrowiona w sabat:

„A czy tej córki Abrahama, którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?”Łukasza 13:16.

Kiedy Chrystus opowiadał o bogaczu i Łazarzu włożył w usta bogacza słowa:

„Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną…” –  Łukasza 16:24.

„…dla tego, które ma wiarę Abrahama. On to jest ojcem nas wszystkich”Rzymian 4:16.

Moglibyśmy więcej przykładów podać, ale jest chyba czymś oczywistym już po tych kilku cytatach, że słowo ojciec w Biblii nie odnosi się tylko do pierwszej linii rodowej. Przenosząc tę terminologie na grunt stwórczy stwierdzamy, iż Bóg Ojciec sam bez pośrednictwa i pomocy powołał do życia TYLKO swego Jednorodzonego Syna, który nam dał się poznać, jako Jeszu (słowa „Jezus” nie ma w greckich Pismach odnośnie Chrystusa. Prawidłowe imię to Jesu/Jeszu).

Późniejsze dzieła stwórcze powstały przez pośrednictwo Syna:

„Na początku było Słowo, także to Słowo było przy Bogu, i również Bogiem było to Słowo. Ono było na początku przy Bogu. Wszystko z przez nie się stało, a poza nim nic się nie stało. Co się stało, w nim było życiem. A życie było światłością ludzi”Jana 1:1-4.

Dokładnie te same myśli, ale inaczej sformułowane znajdujemy w liście do Kolosan:

„On jest obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wszelkiego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie” – Kolosan 1:15-17.

Dlatego dalej Jan pisze:

„Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”Jana 1:10,11.

Świat jest własnością Chrystusa (Słowa), gdyż Syn stwarzał mocą swego Ojca lub odwrotnie Ojciec stwarzał przez Syna.

Kiedy Syn przyszedł do swojej własności Jego dzieło odrzuciło Go.

Tym jednak, którzy go rozpoznali daje moc stania się prawdziwymi dziećmi Boga. Rozpoznanie Chrystusa wiąże się z pewnym istotnym szczegółem, który jest powszechnie dziś lekceważony, czyli nadal nierozpoznany.

Zobaczmy, w co musimy uwierzyć, by dostąpić prawdziwego usynowienia:

„Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego”Jana 1:12.

Obyś Ty czytelniku uwierzył w imię Pana naszego Jeszu i nie tylko dał się w ten sposób usynowić, ale także zbawić.

„Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JESZU JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go obudził z martwych – zostaniesz zbawiony. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia. Wszak mówi Pismo: każdy, wierzący w Niego, nie zostanie zawstydzony. Nie ma już różnicy między Iszraelitą a nie Iszraelitą. Ten sam Pan wszystkich, będący bogatym względem wszystkich przywołujących Go. Każdy bowiem, który przywoła do siebie imię Pana zbawiony zostanie”Rzymian 10:9-13.

Krzysztof Król z https://Jeszu.pl

Ps. „Jeszu zapytał ich: ‚A wy za kogo Mnie uważacie?’ Odpowiedział Szymon Piotr: ‚Ty jesteś Pomazaniec, Syn Boga żywego’. Na to Jeszu mu rzekł: ‚Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie’.” Mateusza 16:15-17

P.S. Czy wolno modlić się do obrazów? => Bezpłatnie

Form by (e)NeTes



Foto: Envanto Elements By pawopa3336

Napisz swoje zdanie...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *