Proroctwo: Wojna ze świętymi

 Proroctwa

Pojawił się problem prawidłowego tłumaczenia księgi Objawienia 13:10.

Różne przekłady różnie ten fragment tłumaczą. Ponieważ nie dotyka on żadnych kontrowersyjnych różnic występujących między religiami, więc nikt nie przykłada do tego fragmentu dużego znaczenia.

Nie można bowiem za jego pomocą prowadzić sporów.

Tymczasem wyłania się pytanie, o jaką wojnę chodzi w Objawieniu 13:7?

Czyżby święci mieli brać udział w wojnie?

Czytamy tam:

„Potem dano jej wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężyć ich, i dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem” –  Objawienie 13:7.

Prawdopodobnie większość osób odnosi to wydarzenie do walki na argumenty, a nie walki prawdziwej.

Tylko czy słusznie?

Jeśli mielibyśmy przegrać na argumenty, to warto o tym wiedzieć wcześniej. To by znaczyło, że mimo posiadania Ducha Świętego i mimo znajomości prawdy, zostalibyśmy uznani na Ziemi za fałszywych głosicieli.

Tylko czy można to nazwać przegraną, skoro i tak ma się rację?

Zwróćmy uwagę, że walka będzie toczona ze świętymi. Nie mówimy więc o tych, którzy podają się za sług chrystusowych, a nimi nie są, tylko o tych, których Pismo nazywa świętymi.

Pismo ich autoryzuje, czyli nie mamy wątpliwości, że przegrają walkę prawdziwi słudzy pomazańcowi.

Tylko czy przegrają na argumenty?

A może chodzi o dosłowną walkę?

Słowo walka zakłada obustronne działania.

Gdyby Objawienie podało, że dano Bestii wszcząć prześladowania, to nie mielibyśmy problemu, ponieważ byłoby to zgodne z dotychczasowym naszym doświadczeniem.

Cała historia poświadcza, że słudzy pomazańcowi byli i są prześladowani, jak żadna inna religia czy naród na świecie.

Byłoby to też zgodne z tym, co pisze Paweł:

„Chociaż bowiem w ciele pozostajemy, nie prowadzimy walki według ciała, gdyż oręż bojowania naszego nie jest z ciała, lecz posiada moc burzenia dla Boga twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi”2 Koryntian 10:3-5.

Czy fakt, że Paweł pisze o duchowym bojowaniu w czasie teraźniejszym (dla nas przeszłym), podczas gdy Objawienie o wojnie ze świętymi pisze w czasie przyszłym (dla nas teraźniejszym), można uznać za uzasadniający, że jednak coś się zmieni i będzie to inny rodzaj wojowania?

Byłby to wniosek bardzo odbiegający od tego, co poznaliśmy dotychczas na temat działalności świętych.

Prawdopodobnie nie ma też innych wzmianek proroczych, które by taki wniosek uzasadniały. Zresztą, czym mieliby wojować ci święci, skąd mieliby broń i umiejętność posługiwania się nią?

Dosłowne wojowanie wydaje się niedorzeczne z wielu powodów.

Przyjrzyjmy się okolicznościom towarzyszącym temu wojowaniu.

Wojnie ze Świętymi towarzyszyć będzie: bluźnienie Bogu, Jego imieniu, namiotowi i tym, którzy namiot tworzą.

„Otworzyła swój pysk, by bluźnić przeciwko Bogu, by zelżyć imię Jego i Jego namiot, w niebie tworzących namiot (namiotników). I dano jej wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężyć ich” –  Objawienie 13:6,7.

Księga Objawienia nie jest jedynym miejscem opisującym te wydarzenia.

Dużo wcześniej prorok Daniel pisał:

„Co do dziesięciu rogów na jej głowie, i co do innego, przed którym, gdy wyrósł, upadły trzy tamte. Róg ten miał oczy i usta, wypowiadające wielkie rzeczy, i wydawał się większy od swoich towarzyszy. Patrzałem i róg ten rozpoczął wojnę ze świętymi, i zwyciężał ich, aż przybył Przedwieczny i sąd zasiadł, a władzę dano świętym Najwyższego, i aż nadszedł czas, by święci otrzymali królestwo. (…) Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo, a święci będą wydani w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy czasu” –  Daniela 7:20-22,25.

Róg, który „będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego” to oczywiście nasza bestia z Objawienia.

Obie księgi zawierają proroctwa dotyczące tego samego okresu, choć innymi symbolami je opisują. Daniel także zapowiada „wojnę ze świętymi”, która ma polegać na „wytracaniu świętych Najwyższego” „aż do czasu, czasów i połowy czasu”.

Będzie to czas rządów tej bestii.

Czytamy w proroctwie, że:

„dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem. Wszyscy mieszkańcy ziemi będą oddawać pokłon władcy, każdy, którego imię nie jest zapisane od założenia świata w księdze życia zabitego Baranka”Objawienie 13:7,8.

Święci będą przeznaczeni na śmierć lub do niewoli:

„Jeśli kto ma uszy, niechaj posłyszy! Jeśli kto do niewoli jest przeznaczony, idzie do niewoli, jeśli kto na zabicie mieczem – musi być mieczem zabity. Tu się okazuje wytrwałość i wiara świętych”Objawienie 13:9-11.

To wszystko będzie jednak pozornym zwycięstwem bestii – jej władza będzie miała bardzo krótki czas, by szkodzić świętym. Daniel udziela nam dużo szczegółowych informacji o tym, jak ta wojna ze świętymi się skończy.

„Patrzyłem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła – płonący ogień. Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Z powodu gwaru wielkich słów jakie wypowiadał róg, patrzyłem, aż zabito bestię; ciało jej uległo zniszczeniu i wydano je na spalenie. Także innym bestiom odebrano władzę, ale ustalono okres trwania ich życia co do czasu i godziny”Daniela 7:9-12.

Widzimy, że Bóg osądzi bestię z powodu jej zuchwałych słów i zniszczy ją podobnie jak inne rządy. Władzę w tym momencie przejmie Nasz Pan Jeszu.

„Patrzyłem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”Daniela 7:13,14.

Daniel jest zaniepokojony tym, co widzi i prosi o wyjaśnienie.

Później rozwija temat rogu pisząc:

„Róg ten rozpoczął wojnę ze świętymi, i zwyciężał ich, aż przybył Przedwieczny i sąd zasiadł, a władzę dano świętym Najwyższego, i aż nadszedł czas, by święci otrzymali królestwo. Powiedział tak: Czwarta bestia – to czwarte królestwo, które będzie na ziemi, różne od wszystkich królestw; pochłonie ono całą ziemię, podepcze ją i zetrze. Dziesięć zaś rogów – z tego królestwa powstanie dziesięciu królów, po nich zaś inny powstanie, odmienny od poprzednich, i obali trzech królów. Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo, a święci będą wydani w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy czasu. Wtedy odbędzie się sąd i odbiorą mu władzę, by go zniszczyć i zniweczyć doszczętnie. A panowanie i władzę, i wielkość królestw pod całym niebem otrzyma lud świętych Najwyższego. Królestwo Jego będzie wiecznym królestwem; będą Mu służyły wszystkie moce i będą Mu uległe”Daniela 7:21-27.

Początkowy okres wojny polegający na zabijaniu i zniewalaniu świętych skończy się ich wielkim tryumfem, ale nie dojdzie do tego dzięki ich mocy i sprytowi, ale dzięki interwencji najwyższego.

To jest właśnie dobra nowina.

Po początkowym ucisku nastąpi wyniesienie do wielkiej chwały Chrystusa i wiernych Mu sług, a wszystko to stanie się dla chwały Boga Ojca. Amen!
_________________
Krzysztof Król z www.Jeszu.pl

Ps.
Większość religii nie jest w stanie powiązać księgi Daniela z księgą Objawienia, nie mówiąc o tym, by zrozumieli, kto jest tą bestią (rogiem), która będzie bluźnić Bogu i zabijać świętych. Kościół katolicki ma mocno rozwiniętą filozofię i katedry teologiczne, ale zupełnie nie pojmuje księgi Objawienia, traktując ją jak „piąte koło u wozu”. My, choć jeszcze nie rozumiemy wszystkiego, wiemy znacznie więcej od ślepych przewodników, którzy z braku Ducha Świętego ograniczają się jedynie do tego, co im się podoba lub wydaje sympatyczne.

 

P.S. Czy wolno modlić się do obrazów? => Bezpłatnie

Form by (e)NeTes



Foto: envantoelement

7 Responses to “Proroctwo: Wojna ze świętymi”

  • p_z_m on 12 czerwca 2018

    Panie Robercie, moim najwiekszym problemem jest wlasnie to co sie dzieje.
    Jakie sa normy badz, ustanowiona regula ktorej by sie trzymac ?
    Czy to, ze ktos w jakies kryterium czyjegos widzimisie sie nie miesci… daje Mu Prawo by W Imie Boga decydowac ? ( A nigdy nie widzial tylko czuje przyzwolenie).

    …. Ja Bogu sie nie zale, chociaz powinienem, nie mowie co ma robic, chociaz wiem, ze w konkretnych sytuacjaxh jest ze Mna Prawda to nie wykorzyatuje do tego Boga.
    Zostaje wiec wiele pytan, np.z kim tak naprawde ,,trzyma,, Bóg , … lub wszyscy jestesmy w wielkim bledzie.
    Dlatego, ze jeszcze Bóg nie wyrazil swojego stanowiska w tym balaganie, dziac sie tak bedzie, az nasze bledy strawia nas i nasze dusze od srodka, wszystko stosownie do czynu.

  • Robert on 13 czerwca 2018

    p_z_m

    1 – z tego co pisałeś to wszedłeś w oobe.
    Jesteś na poziomie opieki strażnika.
    Nie polecam tego typu praktyk.
    Za ten proceder odpowiedzialne są demony. Przez to, że fascynuje cię ta przestrzeń, to one będą cię powoli prowadzić na wyższe formy opętania.
    W wielu przypadkach kończy się to: nadmiernym piciem, narkotykami, wirtualnym uprawianiem seksu i innymi odchyleniami psychicznymi.

    2 – Polecam mocno modlić się do Chrystusa i prosić o pomoc.
    Nie zgadzaj się na takie sny, bo demony już dobrały się do ciebie.

  • p_z_m on 13 czerwca 2018

    Mozliwe. Czy egzorcysta by tego noe wyczul ? Bo nie.
    Uznal bym to troche inaczej, rozwazam kazda mozliwosc, nawet taka, ze jesyesmy w bledzie.

    Jak zauwazyles mam albo otwarty umysl albo jestem wszystkim tak obuzony, ze stalem sie podobny w interpretacji zdarzen.

    Mozliwe , ze ktos noe pozwala mi upasc ale cokolwiek by dla mnoe zrobili ja noe przyjme, jest niekompatybilne.

  • Robert on 14 czerwca 2018

    p_z_m

    Egzorcyści religijni jak już to mają możliwości ale od szatana.

    Poczytaj czym jest oobe, ale nie tych którzy zachwalają, tylko przestrzegają:

    https://robertbrzoza.pl/okultyzm/oobe-okultyzm/

  • p_z_m on 15 czerwca 2018

    Nie wiem czy to wynika z mojej pisowni ale nie jestem fanatykiem, ateista, ani nie mam zamilowania do magii.
    To co ze mna sie dzieje to wynik ciaglego rozmyslania, a czsami sytuacji z czlowieka punktu niemozliwych.
    Nie lubie tego, nie wazne co robilem i tak to wracalo, czas sie zmierzyc z wlasnym Ja.

    Dziekuje za podpowiedzi, sa pomocne,
    .Niech Bóg ma Ciebie w swojej opiece.

  • Robert on 15 czerwca 2018

    p_z_m

    Dziękuję.
    Fajnie że masz otwarty umysł.
    Powodzenia życzę i błogosławieństwa od Pana Jeszu i Boga Ojca :)

  • p_z_m on 15 czerwca 2018

    Dzisiaj przechodzilem obok sedziwej zakonnicy.
    Jak pozniej zauwazylem odmawiala rozaniec,
    …powiedzialem,, Niech będzie Bóg uwielbiony,,…
    …przestraszyla sie, za chwile usmiechnela…
    Ide dalej mowi
    …chrystus…
    ja mowie
    …Nie. Tylko Bóg i wyłącznie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *