4 – Katolicy nie znają Biblii: czy istnieje Trójca?

  trójca katolicka

Trójca w Kościele Katolickim, to trójjedyny Bóg istniejący jako trzy Osoby: Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch święty.

Innymi słowy: Bóg Ojciec, Chrystus i Duch święty to… jedna Osoba, jeden Byt.

Jeżeli jest to prawda, to znaczy, że Nowy Testament jest fikcją, bajką, niepoważną księgą.

Jeżeli czytałeś choć raz Nowy Testament, to zapewne natknąłeś się na wersety, w których Syn Boga modlił się do Boga Ojca, powoływał się na Niego.

Czy w takim razie modlił się do Siebie?

Jak rozumieć ten werset w kontekście trójcy? 

Jana 15:26

„Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie”.

Jeżeli trójca istnieje, to Chrystus posyła od  Siebie, czyli od Ojca – Ducha prawdy Pocieszyciela, czyli wysyła Siebie. I jeszcze Sam o Sobie będzie świadczył.

Czy ma to jakikolwiek sens?

Przecież Nowy Testament nie jest kabaretem…

Jeżeli istnieje trójca, to znaczy:

  • że nie ma Syna, bo kto Go stworzył, skoro Syn to Ojciec… sam się stworzył? 
  • że Chrystus modlił się do Siebie,
  • że Boga Ojca w niebie nie było, podczas pobytu Chrystusa na ziemi,
  • że Chrystus rozmawiał ze Sobą, skoro Ojciec, to ta sama Postać, co Syn,
  • że Chrystus posyła Sam Siebie, czyli Ducha świętego, a pismo pisze:

„Amen, amen, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał – Jana 13:16.

Czyli Chrystus posyła Ducha świętego, czyli… Siebie (Jana 14,26, 15:26, 16,7 ).

Więc Duch święty nie jest większy od Syna, czyli Syn nie jest większy od Syna?

Sam pomyśl, jak doktryna trójcy nie ma sensu w kontekście całego Nowego Testamentu.

Myślę, że katolicy nigdy się nad tym nie zastanawiali.

Po prostu, przyjęli ten dogmat za prawdę, bo tak ich wychowali, bo taka tradycja, bo tak mówi Kościół Katolicki.

Zobacz ten werset: 

Jana 14:28

„Gdybyście mnie miłowali, to byście się radowali, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest niż Ja„.

Według dogmatu trójcy, Syn to ta sama Postać co Ojciec, czyli Chrystus idzie do Siebie i większy jest od kogo, od Siebie?

Nie ma to kompletnie sensu.

Zobacz kolejny werset: 

1 Koryntian 3:27

„Niech się przeto nie chełpi nikt z powodu ludzi. Wszystko bowiem jest wasze: czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe; wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus Boga„.

Według dogmatu trójcy do kogo należy Chrystus?

Do Siebie, czyli do Boga Ojca?

Jak może należeć do Boga Ojca, skoro według doktryny trójcy, Sam jest Bogiem Ojcem?

Poniższy werset już całkowicie zabija doktrynę trójcy:

1 Koryntian 8:6

„Bo jeden jest Bóg Ojciec i jeden Pan Jeszu Pomazaniec, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy”.

Wyraźnie jest napisane, że Pan Jeszu (Jezus to fałszywe imię Chrystusa, zobacz w katolickim przekładzie interlinearnym Popowskiego. Tam nie ma słowa „Jezus”, tylko Jesu.) jest jedną Osobą, a Bóg Ojciec drugą Osobą.

Nie ma czegoś takiego jak trójca, to kolejna fałszywa doktryna w Kościele Katolickim.

Bóg, Syn i Duch święty w jednym czasie

Mateusza 3: 16,17

„A gdy Jeszu został zanurzony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.

W powyższym wersecie pojawiają się w jednym czasie trzy Byty/Postacie: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch święty. 

Gdyby Chrystus był w jednej Postaci z Duchem świętym, to jak mógł zobaczyć Ducha świętego?

W jaki sposób Bóg Ojciec mógł mówić do Syna, kiedy według doktryny trójcy: Ojciec i Syn to ta sama Osoba.

Zobacz kolejne wersety:

Chrystus zasiada na tronie Ojca:

 „Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie” –  Objawienie 3:21.

Bóg wzbudził z martwych Chrystusa:

Rzymian 10:9

„Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jeszu jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz”.

Skoro według doktryny trójcy, Chrystus jest Ojcem, to sam Siebie wzbudził z martwych?

Czy istnieje trójca?

Nie.

Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch święty to odrębne Byty Duchowe, mające Swoje ciała duchowe.

Kościół katolicki do tego stopnia zbłądził, że nie jest w stanie walczyć z tymi wersetami, nie jest w stanie sensownie wytłumaczyć, dlaczego na przykład Chrystus modli się do Siebie, skoro według KK jest Bogiem Ojcem.

Katolicy nie znają Biblii, nie czytają jej, nie analizują tak, jak nakazał apostoł Paweł:

„…wszystko badajcie…” – 1 Tesaloniczan 5:21. 

A naszym zadaniem, zadaniem chrześcijan jest walka o przywrócenie zasad wiary, raz tylko przekazanej apostołom: 

Judy 1:3

„Najmilsi, od dawna już pragnąłem bardzo napisać do was coś o naszym wspólnym zbawieniu, teraz zaś odczuwam potrzebę zwrócenia się do was, aby was zachęcić do walki o wiarę przekazaną raz na zawsze świętym„.

Nic, co zostało ustanowione po ostatnim apostole Janie, który zmarł około 100 roku po Chrystusie, nie jest prawdą. Każda doktryna powstała po tym okresie jest bezprawna, jest oszustwem, jest antychrystem.

Paweł wyraźnie mówi, że zasady wiary zostały na zawsze przekazane apostołom, tylko jeden raz.

Twoim wyborem jest: czy stajesz po stronie ludzkiej nauki, filozofii, tradycji religijnej, czy po stronie prawdy jeden raz przekazanej apostołom.

Te prawdy są w Nowym Testamencie.

Badaj je, sprawdzaj, czy to, co mówią w twojej religii jest prawdą.

Zobacz jeszcze:

1 – Katolicy nie znają Biblii: Obrazy

2 – Katolicy nie znają Biblii: skąd wiesz, jak wyglądał Chrystus? 

3 – Katolicy nie znają Biblii: dlaczego czcicie Matkę Boską?

.

Robert Brzoza RobertBrzoza.pl Polski Portal Informacyjny

P.S. Czy wolno modlić się do obrazów? => Bezpłatnie

Form by (e)NeTes



Foto: Autor: Ryszard Wojdowski [CC BY-SA 4.0], źródło: Wikimedia Commons

39 Responses to “4 – Katolicy nie znają Biblii: czy istnieje Trójca?”

  • Artur on 13 maja 2018

    Jana 20:17 „Rzekł do niej Jeszu: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”

  • Komentator on 14 maja 2018

    Nie tylko katolicy wyznają dogmat o trójcy.
    Także większość kościołów protestanckich przejęła ten dogmat od katolicyzmu.
    Z tego co wiem także mają nicejskie wyznanie wiary.
    To jest fragment ze strony internetowej jednego z kościołów protestanckich:
    „Naszym Wyznaniem Wiary jest przede wszystkim Symbol Apostolski („Skład Apostolski”), Nicejsko-Konstantynopolitańskie Wyznanie Wiary oraz Wyznanie Wiary Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce.”
    W Biblii nie ma określenia trójca święta.
    Jeżeli jest trójca to czyim Synem był Jezus, Boga czy Ducha Swiętego?
    Biblia mówi że był Synem Bożym ale Maria poczęła z Ducha Swiętego.
    Tak więc jest jeden Bóg w trzech manifestacjach (urzędach).
    W Starym Testamencie Bóg również objawiał się w ciele np. Abrahamowi:
    1 Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. 2 Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, 3 rzekł: „O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! 4 Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. 5 Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego”. A oni mu rzekli: „Uczyń tak, jak powiedziałeś”.

  • Robert on 14 maja 2018

    Komentator

    Jest Bóg Ojciec, Syn – Bóg Pan Jeszu i Duch święty.
    To są trzy Postacie odrębne od siebie.
    Najwyższym jest Bóg Ojciec, później Syn Boga, a Duch święty to często występują Posłańcy, czyli aniołowie.

    Bóg Ojciec nie objawił się w ciele nikomu.
    Boga nikt, nigdy nie widział.

  • Igor on 20 maja 2018

    A co z imieniem Boga, którego używał również Jezus „Ja Jestem”?

    Widzę tu niejasną naukę, która toczy się mądrością ludzi, a nie Boga.

    Jeśli nie potraficie zrozumieć słów Jezusa „ja i Ojciec jedno jesteśmy” lub celowo je pomijacie, to zastanówcie się czego uczycie.

    Nie wszystko, co Boże musimy rozumieć w ludzki sposób. Jedność trójcy, Bóg w trzech osobach jest czymś, czego możemy sobie nie wyobrażać, tak samo jak tego, że „opuści mąż swoją matkę i ojca i stanie się jedno ze swoją żoną”, ale jednak tak stoi napisane w Biblii i albo w to wierzymy, albo nie.

  • Robert on 21 maja 2018

    Igor

    jeżeli prezentujesz swój pogląd wiary, to tylko na podstawie Biblii.
    Nie rzucaj haseł, bo to nie ma sensu.
    Myślę, że nie chcesz robić sztucznego zamieszania.

    Jeżeli chcesz dyskutować, to zacznij od początku.
    Przedstaw wersety i na ich podstawie swój pogląd.

  • Igor on 21 maja 2018

    To nie są hasła, tylko cytaty z Biblii, zamknięte w cudzysłowie. A jeśli jest problem z ich odnalezieniem to po kolei:
    1. Mt 14,27 J8,24 J8,58 J13,19 – i jest tego więcej. Nowy Testament używa wielokrotnie imienia Boga odnośnie osoby Chrystusa. Choćby w Objawieniu.
    2. J10,30 – jeśli są jedno, to jedno
    3. Rdz 2,24 – nie wiem jak uzmysławiacie i wyjaśniacie stanie się męża i żony jednym ciałem, ale dla mnie jest to jedna z rzeczy u Boga, które pozostają tajemnicą, tak jak właśnie trójosobowość Boga.

  • Robert on 21 maja 2018

    Igor

    nie ułatwiasz…
    ja też mogę zarzucić cię wersetami, tylko jaki to ma sens.
    Rozmowa powinna wyglądać w ten sposób:
    nie podawaj odnośników do wersetów tylko pełny tekst wersetu.
    Następnie opisz go, jak ty go rozumiesz.
    Wtedy dopiero widząc, jakie masz tłumaczenie i pogląd, mogę sprawdzić, czy przede wszystkim opierasz swoje poglądy na dobrym tekście tłumaczenia.
    To jest podstawa.
    Jeżeli np. opierasz swoją wiarę tylko na Biblii tysiąclecia, to zawsze znajdziesz tłumaczenie pod wierzenia Kk.
    Proszę o pełny tekst wersetów.
    Sprawdzimy je z tłumaczeniem interlinearnym księdza Popowskiego, czyli najbardziej dokładnym, jaki jest na rynku.

  • Igor on 22 maja 2018

    Każde tłumaczenie ma wady i zalety i dlatego nie można opierać się tylko i wyłącznie na jednym. Przekład z innego języka zawsze obarczony jest błędami.

    P.S. Teraz też możecie sprawdzić te wersety w przekładzie interlinearnym

    Ja, poza wersją papierową, często korzystam z tej strony: https://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/1/chapter/1/verse/1/param/1/version/TR

    1.
    J 13,19 „Teraz wam mówię, zanim to się stanie, abyście, gdy to się stanie, uwierzyli, że ja jestem.”

    i jeszcze 1Tm 6,15 „Które we właściwym czasie ukaże błogosławiony i jedyny Władca, Król królów i Pan panów;”

    2. J 10,30 „Ja i Ojciec jedno jesteśmy.”

    3. Rdz 2,24 „Dlatego opuści mężczyzna swojego ojca i swoją matkę i połączy się ze swoją żoną, i będą jednym ciałem”

  • Igor on 22 maja 2018

    I tłumacząc – Biblia w wielu miejscach mówi w ST, że Bóg jest jeden. Bóg jest zazdrosny i nie można mieć nikogo przed nim(czy też obok niego w niektórych tłumaczeniach). Cały ST trąbi o bałwochwalstwie.
    A teraz w NT wielokrotnie mówi się, że Chrystus jest Panem Panów i Królem Królów i on będzie królował nad narodami. Więc jako kto mógłby to robić, jeśli nie byłby Bogiem?
    I teraz patrząc na ostatni z podanych cytatów, Bóg nie objawił ludziom wszystkiego o sobie, o tajemnicy stworzenia, natury świata itd. Objawił tyle, ile uznał, że potrzebujemy, aby iść za nim, służyć mu i żyć wiecznie w Jego królestwie.
    Nie sądzę, aby naginanie na siłę biblijnych cytatów do swojej filozofii było zgodne z Bożą wolą.

  • Robert on 23 maja 2018

    Igor

    1 – Bóg Ojciec jest Najwyższym Bogiem. Chrystus jest Najwyższy wśród Synów Boga. Dla nas jest również Bogiem, a dla Swojego Ojca Synem.

    2 – Ciekawy werset, który podałeś to: Jana 10:30.
    Zawsze cytowany jest przez osoby, które albo nie znają Biblii, albo specjalnie manipulują.
    Przeczytaj proszę dalszą wypowiedź Chrystusa.
    Wyjaśnia w niej, co to znaczy tymi słowami: „że we mnie Ojciec i ja w Ojcu”, czyli stanowią jedność, a nie jedną Osobę.
    Reszta wersetów nic nowego nie wnosi.

  • Igor on 23 maja 2018

    Wyczuwam brak zrozumienia mojej wypowiedzi lub celowe pominięcie pierwszej części mojego wyjaśnienia. Jeśli nazywasz Boga Ojca Bogiem Najwyższym, a Chrystusa również Bogiem, to jakim? Skoro jest Jeden Bóg.

    Ale dobrze.

    1 Jana 5,20 „Wiemy zaś, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznawali Prawdziwego — i jesteśmy w Prawdziwym, w Jego Synu Jezusie Chrystusie. Ten jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.”

    Nic więcej nie mam do dodania. Jeśli Słowo Boże nie wystarczy, ja niczego więcej niż Bóg nie uczynię.

  • Robert on 24 maja 2018

    Igor

    Chrystus jest dla nas Bogiem, ale dla Ojca nie, ponieważ Bóg Ojciec jest ważniejszy od Syna.
    Chrystus został stworzony jako pierwszy, dlatego dla wszystkich stworzeń po Chrystusie, Syn jest Bogiem.

    Na wszystko odpowiadam, co merytoryczne, jeżeli coś ominąłem, to napisz proszę.

  • Igor on 25 maja 2018

    Czyli uważasz, że Bój Ojciec jest jedynym Bogiem, a mimo wszystko uważasz, że Chrystus też jest dla Ciebie Bogiem pomimo, że jest stworzeniem?

  • Robert on 25 maja 2018

    Igor

    Bóg Ojciec nie jest jedynym Bogiem tylko Najwyższym Bogiem.
    „Bóg” to nie jest nazwa własna, tylko funkcja władzy i możliwości postaci duchowych.

    Pisma nazywają ludzi i aniołów Bogami, bo pełnili daną funkcję.

    Bóg Ojciec jest Najwyższym Bogiem, drugim najważniejszym z Bogów, to Jego Syn Pan Jeszu.
    Inni Bogowi są mniejsi rangą.

  • p_z_m on 25 maja 2018

    Panie Robercie?
    Czy doczekam sie konfrontacji Apokalipsy Jana vs. Ksiega Henocha.

  • p_z_m on 25 maja 2018

    Mala podpowiedz na apokryf.
    ,,Kiedy likwiduje sie swoich wrogow,,.
    ,,Gdy oszust boi sie przegranej, w potyczce.,,

  • Robert on 25 maja 2018

    p_z_m

    co masz konkretnie na myśli?

  • p_z_m on 26 maja 2018

    Sam pan przytacza fragmenty…,,badajcie wszystko,,…
    Moze i Jezus czy tam Isus czy Jeszu, istnial, ale to nie daje nic nowego czego wczesnoej nie bylo.
    ,,Czy nie bylo wczesniej przyjazni,,
    ,,Czy nie bylo wczesnoej zgosy,,
    ,,Czy nie bylo milosci,,
    Wszysrko bylo nic nowego nigdy nie ma, tylko jest ukrute by nie bylo wykorzystane.
    Tak jak Bog byl ,jest, bedzie w zaleznpsci od potrzeby widziany w inny sposob by latwiej mozna bylo wszystko zrozumiec.
    Czy to syn, czy duch z jednego pochodzi od czystej i pierwotnej ideii i siwgla ona do konca swiata a bywa blisko bo to co bylo zaczyna powracac i trzeba bedzie zdac sprawozdanoe ze swoich uczynkow.
    Nic strasznego powiedzialem pewnego dnia…

    ,, Na prawde pragnoecie, harmonii, spokoju, dobrego …? ,,
    …,, Zapragnij a tak sie stanie,,..
    …,, Tylko uswiadom sobie jak tego sie dokonuje,,…

    Wszystko co znamy zawsze istnialo, tylko my nie chcemy by tak sie stalo.

  • Igor on 27 maja 2018

    „Bóg Ojciec nie jest jedynym Bogiem tylko Najwyższym Bogiem.
    „Bóg” to nie jest nazwa własna, tylko funkcja władzy i możliwości postaci duchowych.

    Pisma nazywają ludzi i aniołów Bogami, bo pełnili daną funkcję.

    Bóg Ojciec jest Najwyższym Bogiem, drugim najważniejszym z Bogów, to Jego Syn Pan Jeszu.
    Inni Bogowi są mniejsi rangą.”

    No to chyba skończyło nam się miejsce do polemiki. Wyciągnąłeś ze Słowa Bożego filozofię politeizmu i używasz słowa Bóg w innym znaczeniu niż mówi o tym biblia. Biblia wyraźnie mówi, że jest jeden Bóg i nie ma innego. Proszę nie wprowadzaj w błąd innych ludzi przekręcając naukę płynącą ze Słowa Bożego.

    Wyjścia 20,1

    „Wtedy wypowiedział Bóg wszystkie te słowa: «Ja jestem Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie.”

    Iz 45, 22
    „Nawróćcie się do Mnie, by otrzymać zbawienie,
    wszystkie krańce świata, Bo tylko Ja jestem Bogiem i nie ma innego!”

    i wreszcie
    Iz 43, 10-11
    „Wy jesteście moimi świadkami – wyrocznia Pana – i moimi sługami, których wybrałem, abyście mogli poznać i uwierzyć Mi, oraz zrozumieć, że tylko Ja istnieję. Boga utworzonego przede Mną nie było ani po Mnie nie będzie.
    11 Ja, Pan, tylko Ja istnieję i poza Mną nie ma żadnego zbawcy. ”

    Twoje słowa

  • Robert on 27 maja 2018

    p_z_m

    jeżeli nie będziesz wiedział, gdzie jest prawda a gdzie kłamstwo, jeżeli nie będziesz badał prawdy, to nie wiesz gdzie ona jest.
    Wtedy każdy sprzedawczyk, może zrobić na tobie wrażenie.
    Dlatego ważne jest prawidłowe imię Jeszu, Mariam.
    Ważne są prawa Chrystusa.
    Ważna jest walka o prawdę raz przekazaną świętym.

    Osoba, która nie bada prawdy jest jak „prostytutka intelektualna”.
    Przyjmuje, co się jej podoba za prawdę.

  • Robert on 27 maja 2018

    Igor

    zanim będziesz mnie o cokolwiek oskarżał, to poczekaj na odpowiedź.
    Tak będzie uczciwie.
    Zanim będziesz cytował wersety i dopasujesz je do swojej filozofii, musisz poznać do kogo dane słowa zostały skierowane.
    Już wyjaśnię ci o co tu chodzi.
    1 – Podałeś wersety, w których Bóg Ojciec zwraca się do Izraelitów.
    Izraelici po 400 latach spędzonych w Egipcie wierzyli w wielu bogów, czyli albo w klocek drewniany, albo w jakiegoś demona.
    Dlatego zaliczyli 40 lat pustyni, aby wyzbyć się tych wierzeń.

    2 – Dla wierzących Izraelitów istniał tylko jeden Bóg, Najwyższy i Najważniejszy: Bóg Ojciec.
    Oni nie znali wtedy Chrystusa.

    3 – Chrystus przychodzi i przedstawia nowe zasady wiary.
    Po Swojej śmierci nakazuje modlić się do Niego, jako pośrednika pomiędzy Ojcem i ludem.

    Cytowałem wersety, w których Chrystus mówi, że tylko przez Niego jest zbawienie i tylko On jest jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem Ojcem a człowiekiem.

    Myślę, że teraz lepiej zrozumiesz Pisma.
    Zastanów się nad tym.

  • Igor on 27 maja 2018

    Wersety tyczą się czasów daleko po Egipcie, daleko po Królu Dawidzie, który wierzył w Jednego Boga.

    Zastanowiłem się. Wciąż uważam to za niezgodne ze Słowem Bożym, ponieważ sugerujesz, że Bóg jest zmienny i w ST nazywa siebie zbawcą i jedynym Bogiem, a potem przychodzi Chrystus i przedstawia nowe zasady wiary oraz nowego zbawcę – siebie.

    Bóg nie jest zmienny. Bóg jest stały i jest jeden. Ewangelia od początków była taka sama. Proszę nie przekręcać Słowa Bożego.

  • Robert on 28 maja 2018

    Igor

    nie zrozumiałeś przesłania.
    Syn Boga jest kontynuatorem prawa Boga Ojca.
    On nic nie zmienia, tylko wypełnia i przywraca to, co było na początku.
    Weź pod uwagę fakt, że Chrystus był pierwszym Stworzeniem.
    Przez Niego wszystko istnieje i my także.

  • Igor on 28 maja 2018

    Chrystus nie jest stworzeniem. Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.

    Proszę się zastanowić nad rozumieniem Biblii. Nie jesteśmy w stanie pojąć natury i mądrości Bożej, więc nie rozumiem dlaczego próbujecie to zrobić na siłę wyrywając wersety z kontekstu i łącząc je na swój rozum.

    Dzięki za próbę wyjaśnienia swojej filozofii.

  • Robert on 29 maja 2018

    Igor

    To kim jest w takim razie Chrystus?
    Nie został stworzony przez Boga Ojca?

    Jeżeli twierdzisz, że Chrystus jest Bogiem Ojcem, to rozwiązanie masz trochę dalej:
    Jana 1:18
    „… Boga nikt nie zobaczył kiedykolwiek…”, czyli Boga Ojca nikt nie widział, Syna widział człowiek.

  • Igor on 29 maja 2018

    J1,14 „A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas, pełne łaski i prawdy”

    Naprawdę ciężko się rozmawia, kiedy próbujesz naginać Biblię do swojej filozofii i omijać pewne niewygodne fragmenty.

  • p_z_m on 29 maja 2018

    Panie Robercie moze jestem w bledzie ale prosze zajrzec do ,,Ksiega Urantii,, i opisow ,,Wisznu,, . , moze to rzuci nowe seiatlo, bo ja sam nie wiem kto wykonuje plagiaty :)
    Teraz bede pisac czysto osobiscie…
    Slowo Bóg to okreslenie ideii, doskonalosci a zarazem pierwiasta przeciwstawnego sobie, by stac sie, bogiem, nie jest proste ale osiagalne .
    Tak samo by trzeba bylo zastanowic sie nad prawdziwoscia slowa ,,Święty,,.
    JP 2 troche wszystkiim dal do zrozumienia swoja niepowsciagliwoscia ustanawiajac ,matke oddana zyciu i rodzinie tym okresteniem o zaklamaniu tego slowa i plytkim postrzeganiu Go.
    Święty zawsze jest okresleniem oddania w slusznej sprawie ale ,ktora sprawa jest najwazniejsza stajac pod sytuacja wybrania ostaniej decyzji , ktora bedzie skutkowala pozbawieniem zycia ale nikt nie wie, ze takze swiadomosci i utracie mozliwe, na wiecznosc swojej osobowosci( nieistnienie).
    Mozemy se gdybac kto tutaj tak naprawde jest Święty a okreslenie jest zarezerwowane nielicznym, ktorzy po oddaniu( pogodzeniu sie nieistnieniu) sie w Miłości slusznosci Dobrej Ideii odeszli w niepamiec bezpowrotnie, a czas nie wydobedzie ich z tego, nikt nie ma takiej wytrzymalosci i mocy,, przerobowej by to naprawic.
    Chyba, ze cudownym chaosem komus sie to uda, w co watpie bo trzeba by znoszyc przyczyne tego heroichnego czynu.
    Postawmy w takim razie pytanie czy tzw. Jeszu to potrafi ?
    Sadze , ze wszyscy co robia cos w swoim zyciu i nazywaja to dobrymi uczynkami( oszustwo) biora wiecej niz daja ale nie chca o tym wiedziec i unikaja odpowiedzialnosci decyzji, przerzucajac Je na Boga a , ze wszescy boja sie Jego prawdziwego oblicza wymyslaja sobie coraz wymyslniejsze i fantazyjne opowiesci by po smierci nie pamietac ile Zła sie wyrzadzilo cynizmem.
    Tak Panie Robercie ludzie po smierci nie chca sie zastanawiac jakim kosztem czuli sie wygodnie, znosnie, i nie przyjmuja odpowiedzialnosci nawet gdy powiedza im prawde o ich bylym zyciu.
    Doskonała Świadomość nie posiada pewnych uczuć , sobie sami to wyobrazcie, i kazda osoba Świadomie Odpowiedzialna ma za zadsnie wlasnie tlumienie ideologii blednych, wiec dlaczego nikt nie zastanawia sie czemu mam zly dzien, bo nauczaja, ze wystarczy poprosic, moze i dostana z litosci to co prosza ale nie ma to zadnego wkladu w kosmiczna strukture jakim jest zycie, a potem po smierci ,, tyle dobrego zrobilem/ am,, ale nie swoja reka, wiec jak cale zycie wiaze ktos sznurowki to od patrzenia sie to zrobilo ?
    Dlatego sadze, ze postac Jeszu to taka ilustracja czegos co moglo sie stac ale sie nie stalo bo nie mozna cale zycie dawac,,bezowocbie,, i dlatego gdybiac o wiarygodnosci tej osoby jedni sa spychani na margines slowem tzw. wiekszisci.
    Tylko Bóg powiedzial, nie ilosc sie liczy a jakosc.
    Po co mu istoty ktore przed obliczem smierci nie godza sie z faktem, ze Świadomosc Doskonala moze nie zechciac wezwac a wrecz czuc sie niepotrzebnym nie dopuszczac do swojej swiadomosci.
    Nie mnie osadzac chociaz prawie to zrobilem kto zasluguje na zycie a kto nie,, a juz nie pamietam kto powiedzial,, bedac doskonslym wasze czyny pojda za wami,, wiec mozna gdybac ze to my sami sprawiamy lub nie , ze zyjemy lub nie zyjemy po smierci.

  • Robert on 29 maja 2018

    Igor

    napisz konkretnie co chcesz udowodnić, jaki jest twój pogląd.
    Cytujesz puste wersety i piszesz niemiłe komentarze.
    Zostaw komentarze a skup się na wersetach i opisaniu swoich poglądów.
    Rzucenie samego wersetu nic nie wnosi do dyskusji.

  • Robert on 29 maja 2018

    p_z_m

    1 – Tak samo jak są postacie ludzkie, tak samo są duchowe.
    My mamy ciało takie jakie mamy, postacie duchowe mają znacznie doskonalsze.
    Widzę, że masz problemy z wiarą w Boga Ojca i Pana Jeszu jako Osoby duchowe.
    Jak to sprawdzić?
    Wystarczy, że będziesz uczył się, badał, dociekał prawdy, że będziesz miał otwarty umysł na prawdę.
    Następnie dostosujesz do tej prawdy swoje życie i przekażesz ją innym.
    Wtedy zobaczysz, jak działa Bóg.
    Prawie Go dotkniesz swoim szczęściem
    Spróbuj…

    2 – Moim zdaniem świętym można uznać osobę, całkowicie oddaną Bogu i prawdzie.
    Dopiero po jej śmierci, Bóg może stwierdzić, czy dochowała wierność.
    Człowiek nie ma takiej możliwości.
    Możemy wyrazić opinie o tej osobie, ale do końca nie będziemy wiedzieć czy jest święta, czyli nieskalana, czysta duchowo.

    3 – Pisma piszą, że po śmierci ciała, człowiek nie myśli, nie czuje, dlatego nie ma możliwości rozważania swojego życia.

    4 – Człowiek ma wolną wolę. Dostał pewne dary/talenty, które mogą go ukierunkować w życiu. Jednak większość ludzi ich nie dostrzega i je odrzuca.
    To jest ta wolna wola.
    Nie jesteśmy zaprogramowani.

  • p_z_m on 30 maja 2018

    Chcialbym troche to naprostowac dlaczego ludzie sie znoechecaja, poddaja i nie maja ochoty wierzyc we wszustko co ktos powie.
    Gdy bedziesz miec tuzin jablek jedno bedzie nadgnite i bedzie plesniec bo albo nikt nie widzi, nie chce sie brudzic zgnilym owocem lub po prostu kto inny jest od tego,, czy reszta tez sie zepsuje ?
    Tak jest i w naszym swiecie, nikt nie robi nic i na ostatnoego zawsze spadnie ciezar ,nie do unoesienoa, czy sie podda czy sprobuje to osobosta decyzja, ale zdajac soboe sprawe ze na koniec trud byl niedoceniony i z powrotem zaczyna sie to samo robic, czy bedzie sens ?
    Stracisz wszystko by bylo lepiej a poznoej i tak bedzie tak samo, nawet armagedon zmieni to na 3 pokolenia pozniej bedzie zawsze to samo.

  • p_z_m on 2 czerwca 2018

    Nie wiem czy to co teraz napisze ma jakikolwiek sens ale ciekaw jestem czy ktos ma tez jakas sugestie, w kazdym razie odkad pamietam nie kieruje mna zazdrosc i jest mi to uczucie obce i zawsze tlumione nie pozwalajac sie rozwinac.
    Od dlugiego czasu sie zastanawiam dlaczego zaczalem postepowac obojwtnie i przyznam szczerze ze chyba dlatego, ze nigdy nie bedzie doceniony wlozony trud a w moim przypadku( takie mam odczucia, zawsze) to wszystko, lub On zawsze i wszedzie stawiajac wszystko mnie przeciwko udowadnia zaparcie, ze sie myle, i bezowocnie ma wygladac moja praca.
    Powiedzmy o Nim ,,ten co zwie sie bogiem, ale nim nie jest,, bo nie jest tylko chce by Go takim widziano.
    Bede mowic dwojako bo tak zawsze to wyglada, ze czlowiek poruszany jest jak wiatr w swych uczuciach i tak samo szybko od sytuacji zmoenia swoje sugestie i podwjscie do swoich rozwazan. Nikomu to nie jest obce i wszyscy tak sie zachowuja bez wyjatkow tylko nie zwracaja na to uwagi.
    Czesto rozwazam na temat dlaczego jestem lub staje sie jakim mi wygodnoe i nie doszedlem do zadnego sensownego wytlumaczenia, i nie ukrywam, ze moje postrzwganie swiata ani nie konczy sie na ,,swiatlosci,, ani ,, ciwmnosci,, to konsensus mowi mi ze po miedzy przexhodzac lub bedac blizej raz jednej lub drugiej strony, mam podwjscie albo zbyt racjonalne lub bladzace w swojej obecnej sytuacji ale wiem jedno , chyba nigdy nie sprzeciwilem sie woli Stworcy i to moze byc blad ktory powoduje, ze Słowo staje sie Święte, bo nie zawsze On to powiedzial tylko ten co sie tak zwie.
    Czesto slysze w swojej duszy takie skargi i zazalenia na obecna moja postawe jakby cos ode mnoe mialo zalezec a za chwile slyszy sie ( ja odczuwam) ze niczego sie nie dokonalo a wiem ( ja) ze nic wiecej sie nie potrafi niz to, ze sie Jest.
    Wiec czesto mozna sie zastanowic, wiec co ja takiego potrafie jest nie potrafie sprawic , ze same papierosy sie ukreca :)
    Lubilem przesiadywac w pustych kosciolac do czasu gdy to stalo sie nie do zniesienia, tyle oskarzen i klutni ( wojny slownej) nastepowalo, ze wychodzilem bardziej rozgoryczony niz wchodzilem, coz to moglo byc ??? nigdy nie zadaje takich pytan ale jak zawsze wyczulem, ze poslugiwal sie wola Boga, ze niby z Jego polecwnia a w rzeczywistosci wylacznie wlasnego zagrozonego ,,dobrego imienia,,.
    Wiec moi drodzy nie zawsze to co robimy wyszlo z ust Stworcy, ale mamy tak myslec, gdyz wtedy uparcie cie oskarza za brak posluszenstwa.
    Moze i ja jestem daleko od prawdy i zyje w bledzie ktory poglebiam i pielegnuje ale uswiadomolem sobie, ze chyba nigdy nie balem sie smiwrci tylko bólu, bo ktos sprawia , ze boli mnie kilka razy bardziej, a ból to jest a zarazem rozwaga w nim naszych mozliwosci.
    Mam wyobrazenie Boga, Jest Mocny, Dobry, Nie neguje postanowionej Decyzji,
    ale… Niemiłosiernie Roztropny, Stanowczy.

  • Robert on 2 czerwca 2018

    p_z_m

    każdy z nas ma wolną wolę i nie możemy o wszystko obwiniać Boga.
    Ponosimy konsekwencje swoich dobrych lub złych decyzji.

    Nie można wszystkiego, co nam przychodzić do głowy, połykać jak prawdę.
    Trzeba mieć twardy kręgosłup moralny i na tej podstawie oceniać czy dana myśl jest dobra czy zła.
    Czyli należy kontrolować myśli.

  • p_z_m on 3 czerwca 2018

    Kiedys bardzo, bardzo dawno temu odpowiedzialem w skrocie co to jest dusza.
    Zbiór informacji z sytuacji zagrazajacych naszym cechom.

  • Alicja on 15 czerwca 2018

    Proszę o wytłumaczenie zdania,

    1Krl18: Cały lud to ujrzał i padł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Pan jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!»

    Okoliczności świadectwa całego ludu, kto tak naprawdę rządzi też są niecodzienne.

  • Robert on 15 czerwca 2018

    Alicja

    nie rozumiem o co pytasz,
    przedstaw swoją opinię.

  • Zygmunt on 15 czerwca 2018

    Jak wytłumaczyć”Panie pokaż nam Ojca a wystarczy nam”Pan Jezus odpowiedział”już tak długo jestem z wami a nie poznałeś mnie Filipie”?

  • Robert on 15 czerwca 2018

    Zygmunt
    Chrystus wiele razy mówił, że jest jednością z Bogiem Ojcem.
    Nie ma tu żadnej sensacji.
    Przeczytaj cały sens wypowiedzi, a nie tylko wycinek.
    Ojciec i Syn to dwie Postacie.
    Pismo mówi, że Boga Ojca nikt nigdy nie widział.

  • Alicja on 16 czerwca 2018

    1Krl18 opis sytuacji

    Miejsce: Góra Karmel
    Osoby: Achab
    + 450 jego proroków [jak się okazuje, nie bardzo wiedzą komu służą; na pytanie odpowiadają milczeniem].
    + Eliasz 1 prorok Pański, wie komu służy.

    Próba rozstrzygająca prawdziwość relacji z Bogiem/bogiem, tu: próba ognia [spalić ofiarę]. Wg mnie nie ma nic bardziej spektakularnego jak ogień, przynajmniej w tamtych czasach.

    Wynik: a) wyschnięte drewno i mięso dla Baala nie pali się, a jęczą pół dnia. 450 proroków poległo.

    b) Ofiara zalana/zatopiona wodą wraz z drewnem pali się do gołej ziemi. Eliasz modli się słowami: „O Panie, Boże Abrahama, Izaaka oraz Izraela! Niech dziś będzie wiadomo, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja, Twój sługa, na Twój rozkaz to wszystko uczyniłem. Wysłuchaj mnie, o Panie! Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, że Ty, o Panie, jesteś Bogiem i Ty znów nawracasz ich serca”

    Lud składa świadectwo: Cały lud to ujrzał i padł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Pan jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!»

    Jaki Pan, jaki Bóg, co oni nieświadomie potwierdzili????

  • Alicja on 21 czerwca 2018

    Czy ktoś raczy przeanalizować poniższy tekst?

    J4

    ” A kiedy Pan dowiedział się, że faryzeusze usłyszeli, iż Jezus pozyskuje sobie więcej uczniów i chrzci więcej niż Jan – chociaż w rzeczywistości sam Jezus nie chrzcił, lecz Jego uczniowie – opuścił Judeę i odszedł znów do Galilei. Trzeba Mu było przejść przez Samarię. Przybył więc do miasteczka samarytańskiego , zwanego Sychar, w pobliżu pola, które [niegdyś] dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny.”

    Nie ma złych odpowiedzi. Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *